Budujemy rajdówkę

budujemyJak zbudować a nie zbankrutować  >>>

Moja rajdówka

zielonyTym razem zielony ... >>>

KJS Winogrady

kjsImpeza ze sporą historią ... >>>

You Tube

ytJak to wygląda od środka ... >>>

Magazyn Rally

rallyNowy kwartalnik rajdowy ... >>>

Dla debiutantów

firstOd czegoś trzeba zacząć ... >>>

Następna impreza

Ze względu na awarię kierowcy ... za jakiś czas :/

Klub Motorowy Winogrady

Szukaj na stronie

W obiektywie

  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow

szpik

 

rallyperf

adamat

 

bajkabaner

 

stat

Rajd "Juwenalia 2005" to organizacyjna premiera dla młodego Klubu Rajdowego Politechniki Poznańskiej. Już oglądając ich stronę internetową poświęconą przygotowaniom radu można było przypuszczać, że dopną wszystko na przysłowiowy "ostatni guzik". A że zainteresowanie tego typu sportem ciągle rośnie o frekwencję nie musieli się martwić - na start zgłosiło 41 załóg.
Próby jakie mieliśmy przejechać zostały udostępnione w internecie na kilka dni przed godziną 0 więc każdy mógł przynajmniej popatrzeć jak trasa wygląda "na żywo" i nanieść na szkice swoje poprawki. Impreza polegała na przejechaniu 3 pętli (w sumie ok 100 km) po poznaniu na których zlokalizowano 5 prób.
W nieoficjalnym rankingu radości z jazdy wśród startujących wygrała próba na Berdychowie. No, może nie u wszystkich. Dwóch zawodników jadących po sobie zakończyło definitywnie udział w imprezie na tym samym "prawym" zatrzymując się na krawężniku. Oboje próbowali ominąć kałuże smoły (patrz foto) i zabrakło tych kilkunastu centymetrów. Reszta zawodników ostrzeżona przez sędziego zdecydowanie zdejmowała w tym miejscu nogę z gazu i o ile wiem obyło się bez dalszych strat. Frekwencja na mecie nie była tak imponująca jak na starcie ponieważ pech dopadł również kilka innych załóg - głównie sprzęt nie wytrzymywał trudów imprezy.
Kierowcy i piloci również nie mieli lekko. Temperatura przekraczająca w cieniu 30 stopni dawała efekt w postaci ok. 50 stopni w samochodzie. Do tego na próbach obowiązkowe kaski i pozamykane szyby uświadomiły nam co muszą przeżywać kierowcy WRC na rajdzie Akropolu. Nie ma się więc co dziwić, że zdarzyły się zasłabnięcia.
Ogólnie organizatorzy I Rajdu Juwenalia zebrali sporo pochwał choć nie obyło się bez drobnych potknięć co zdarza się na prawie każdej imprezie.
Wynik końcowy - miejsce 3 w grupie i 17 (41) w generalce