Budujemy rajdówkę

budujemyJak zbudować a nie zbankrutować  >>>

Moja rajdówka

zielonyTym razem zielony ... >>>

KJS Winogrady

kjsImpeza ze sporą historią ... >>>

You Tube

ytJak to wygląda od środka ... >>>

Magazyn Rally

rallyNowy kwartalnik rajdowy ... >>>

Dla debiutantów

firstOd czegoś trzeba zacząć ... >>>

Następna impreza

Ze względu na awarię kierowcy ... za jakiś czas :/

Klub Motorowy Winogrady

Szukaj na stronie

W obiektywie

  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow

szpik

 

rallyperf

adamat

 

bajkabaner

 

stat

Schematy prób jakie można było znaleźć na stronie organizatora rajdu Yeti AK Leszczyńskiego nie wyglądały oszołamiająco. Dlatego większość zawodników liczyła na śnieżną aurę, żeby możliwość poślizgania się dodała trochę zabawy. Tym czasem słowo poślizg nabrało nowego znaczenia. Na 17 prób jakie mieliśmy do pokonania 15 było pokrytych lodem lub lodem i śniegiem. Ciężko było dojść gdziekolwiek nie mówiąc już o jeździe samochodem.
Predkość przejazdu na niektórych fragmentach dochodziła nawet do 10 km/h :) bo szybciej się nie dało. Jak już udało się jakoś rozpędzić to znowu nie można było wyhamować i tak w kółko. Takiej lekcji nikt się chyba nie spodziewał. Zabawy w każdym razie nie zabrakło.
Jak widać na zdjęciach kilka załóg nie wyszło cało z niezliczonych opresji jakie się przydarzyły chyba każdej załodze.
Jak na warunki panujące w Lesznie mój plan minimum został wykonany. Nie byłem ostatni :) i udało mi się objechać klasę pierwszą (co nie jest łatwe - kto startuje to wie) i kilku maruderów z klas wyższych. Odebrałem również puchar za pierwsze miejsce w klasie drugiej będąc ... jedynym zawodnikiem w niej startującym. Ja rozumiem, że klasa 903 cierpi na brak zawodników i często nie zbierze nawet 3 auta ale nagradzanie jedynego startującego to już przesada. Przecież ja mogłem zrobić 17 taryf i też bym był "pierwszy" !!
Wynik końcowy - miejsce 41 (50) w generalce.