Budujemy rajdówkę

budujemyJak zbudować a nie zbankrutować  >>>

Moja rajdówka

zielonyTym razem zielony ... >>>

KJS Winogrady

kjsImpeza ze sporą historią ... >>>

You Tube

ytJak to wygląda od środka ... >>>

Magazyn Rally

rallyNowy kwartalnik rajdowy ... >>>

Dla debiutantów

firstOd czegoś trzeba zacząć ... >>>

Następna impreza

Ze względu na awarię kierowcy ... za jakiś czas :/

Klub Motorowy Winogrady

Szukaj na stronie

W obiektywie

  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow

szpik

 

rallyperf

adamat

 

bajkabaner

 

stat

W wyjątkowo "pięknych okolicznościach przyrody" jak na koniec listopada przyszło nam zmierzyć się z próbami przygotowanymi przez Tomka Płaczka na ostatniej rundzie RSPMO 2006 - KJS Warta. Rajd co prawda miał się odbyć już miesiąc temu ale warto było poczekać. Przed startem zawodnicy minutą ciszy uczcili pamięć tragicznie zmarłych górników z kopalni "Halemba". Z tego samego powodu samochody miały przekreślone czarną taśmą reflektory.
Próby były szybkie, bardzo szybkie a miejscami aż za szybkie i te wzbudziły największy entuzjazm wśród zawodników. Większość z odcinków była znana z wcześniejszych imprez ale tym razem przekonfigurowane przez organizatorów zyskały zupełnie nowy - bardziej sportowy charakter.
Jak powszechnie wiadomo na tzw dojazdówkach obowiązują zawodników przepisy kodeksu drogowego. Na odprawie Tomek Płaczek wspomniał o radarze na trasie ale takie "groźby" słyszeliśmy już nie jeden raz. Tym razem jednak faktycznie ustawiono pana policjanta z radarem i ... kilkanaście załóg musiało dopłacić odpowiednią karę finansową. Kolejne nowości to badanie kilku losowo wybranych załóg alkomatem.
Impreza wg. opinii wszystkich 45 załóg wzorowa pod każdym względem i oby więcej takich.
My tym razem popełniliśmy jeden ale za to poważny błąd który kosztował 30 sek. straty. Tego już nie dało się nadrobić a wynik wystarczył na 4 miejsce w klasie i 23 w generalce. Na próbie nr 4 my i kilka innych załóg po prostu błądziliśmy w poszukiwaniu trasy. Przy drugim przejeździe organizator rozwiesił dodatkowych kilkanaście metrów taśmy i problem został rozwiązany. Szkoda, że tak późno ...
Niecierpliwie czekam na klasyfikację generalną RSPMO bo wygląda na to, że ta właśnie wpadka zadecydowała o moim spadku z pozycji lidera na miejsce pierwszego ale v-ce.