Budujemy rajdówkę

budujemyJak zbudować a nie zbankrutować  >>>

Moja rajdówka

zielonyTym razem zielony ... >>>

KJS Winogrady

kjsImpeza ze sporą historią ... >>>

You Tube

ytJak to wygląda od środka ... >>>

Magazyn Rally

rallyNowy kwartalnik rajdowy ... >>>

Dla debiutantów

firstOd czegoś trzeba zacząć ... >>>

Następna impreza

Ze względu na awarię kierowcy ... za jakiś czas :/

Klub Motorowy Winogrady

Szukaj na stronie

W obiektywie

  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow

szpik

 

rallyperf

adamat

 

bajkabaner

 

stat

Zaczęło się od tego, że mocno nie trafiłem z doborem opon. Pozbyłem się slicków bo miał padać deszcz ze śniegiem a tym czasem nie spadła nawet kropla. Potem lekko zdemolowałem auto już na treningu. Nie wiem kto wpadł na pomysł zastawiania barierkami kartingu tym bardziej, że na wszystkich poprzednich edycjach oesu był on przejezdny. Dobrze, że skończyło się tylko na kilku nowych nie fabrycznych wytłoczeniach na karoserii :)
Przy okazji okazało się, że prawy przegub niedomaga a w zasadzie głośno ogłasza swoje rychłe przejście na rentę. Na szczęście to koniec przygód a same przejazdy obyły się bez większych niespodzianek. Z całą pewnością był to najszybszy oes w tym roku. Fragmentami licznik wskazywał prawie 140km/h żeby zaraz zwolnić do 20 przed ciasną szykaną. Hamulce miały co robić bo takich fragmentów było kilka na trasie. Do tego naniesiony na łukach mokry piach i mamy super zabawę :)
Spore wątpliwości budziło u mnie jedynie usytuowanie mety zaraz za skarpą którą bardzo dobrze pamiętam z IV SuperOESu. Tym razem jenak to nie ja tam miałem przygody czego nie może powiedzieć kierowca " latającego malucha" na jednym ze zdjęć poniżej.
 
Film na YouTube