Budujemy rajdówkę

budujemyJak zbudować a nie zbankrutować  >>>

Moja rajdówka

zielonyTym razem zielony ... >>>

KJS Winogrady

kjsImpeza ze sporą historią ... >>>

You Tube

ytJak to wygląda od środka ... >>>

Magazyn Rally

rallyNowy kwartalnik rajdowy ... >>>

Dla debiutantów

firstOd czegoś trzeba zacząć ... >>>

Następna impreza

Ze względu na awarię kierowcy ... za jakiś czas :/

Klub Motorowy Winogrady

Szukaj na stronie

W obiektywie

  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow

szpik

 

rallyperf

adamat

 

bajkabaner

 

stat

Artykuły

Większość zapaleńców chcących spróbować swoich sił budujemy-ccw rajdach już na początku "kariery" staje przed podstawowym problemem - koszty. Z jednej strony można na imprezy typu KJS, SuperOES itp przyjechać i świetnie się bawić cywilnym samochodem z drugiej - rajdy to jednak niebezpieczna zabawa i czasem po prostu szkoda swojego samochodu. A, że chwila nieuwagi potrafi sporo kosztować przekonało się już wielu kierowców.
Dlatego bezpiecznym rozwiązaniem jest posiadanie pojazdu wyłącznie do zabawy. I najlepiej żeby był tani, palił mało i był zawsze niezawodny. Ciągle takiego szukam :)
 
Pierwszym moim autem które już dość dobrze było przygotowane do rajdów był Fiat Cinquecento 900 budowany od podstaw. Wbrew obiegowym opiniom stwierdzam jedno - pojazd pancerny. Przez 6 lat niezbyt delikatnego obchodzenia się z nim miałem dwie budujemy-1awarie i obie dotyczyły paska klinowego. Pierwsza przez zaniedbanie, druga po czołowym spotkaniu ze znakiem. Obecnie startuję Fiatem Seicento a poniższy opis powstał na podstawie doświadczeń przy budowie obu aut. 

Zatem jak zostać właścicielem budżetowej rajdówki nie rujnującej portfela ? Metod jest oczywiście wiele ale ja opiszę koszty związane z budową i eksploatacją najpopularniejszego obecnie pojazdu do imprez amatorskich czyli wspomnianego już Fiata Seicento (Cinquecento) 1.1 55KM. Ważne - opis dotyczy przygotowania pojazdu wyłącznie do zabawy (KJS itp) i ma niewiele wspólnego z autami startującymi np. w Wyścigowym Pucharze Polski. Żeby wszystko zrobić możliwie najlepiej czyli zacząć od poprawiania fabrycznego montażu należy auto rozebrać na części pierwsze. Ja nie mam ani możliwości czasowych ani lokalowych na takie działania stąd rezultatem końcowym jest seryjne auto z wieloma poprawkami z których większość można zrobić niemalże "pod chmurką".

Punkt pierwszy to oczywiście zakup auta. Już na tym etapie warto się zastanowić czy w przyszłości będziemy modyfikować silnik, wymienimy na inny (tzw. swap) czy zostawimy seryjny. Jednak na początek swojej przygody z rajdami seryjne auto budujemy-2(seryjne przynajmniej w kwestii napędu ale o tym za chwilę) jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem. Najpierw sprawdźcie, czy ta zabawa jest dla Was. Wydać pieniądze jest łatwo – odzyskać trudno. Nie istnieje coś takiego jak zwrot poniesionych kosztów przy budowie auta sportowego. Sukcesem będzie, jeśli przy sprzedaży odzyskacie 50-60%.
Jeżeli jednak już planujemy swap na relatywnie tani silnik z Fiata Punto 1,2 MPI (75KM) to koniecznie należy poszukać auto na monowtrysku czyli 1.1 SPI. W takim przypadku zamieniamy silniki, spinamy kabelkami wtryskiwacze (chyba, że trafimy na auto z wiązką pod komputer IAW49FD1 to wtedy wszystko od razu pasuje), podpinamy komputer od 1.2 (koniecznie z rozkodowanym immobilaserem bo w przeciwnym razie czeka nas wymiana stacyjki) i to w skrócie tyle. Każdy średnio zaawansowany majsterkowicz powinien sobie poradzić.
Gdy z niewiedzy popełnicie błąd jaki ja zrobiłem czyli kupicie auto 1.1 MPI to czeka was wymiana praktycznie całej elektryki łącznie z licznikiem lub naprawdę sporo "zabawy" z kabelkami (wiązkę da się przerobić). Wydawało by się, że swap z MPI na MPI będzie prostszy a tym czasem jest dokładnie odwrotnie. Pierwszy problem to komputer. Przy 1.1 MPI ma dwie wtyczki a przy 1.2 MPI jedną. Dalej wcale nie jest prościej. Kopalnią wiedzy na ten temat jest forum www.seicento.pl. Jesli jesteście z okolic Poznania to mogę polecić jednego "magika" co taki swap robi przy śniadaniu :)
 
Teraz koszty:
- Fiat Seicento 1.1 - za ile utargujcie za tyle nabędziecie. Pamiętajcie, żeby nie sugerować się wyglądem a stanem technicznym. Wygląd może się szybko zmienić np. po pierwszym bliskim spotkaniu z szykaną. Za auto które ja kupiłem ze względu na trochę sfatygowaną karoserię (sporo wgnieceń ale bez oznak korozji) zapłaciłem prawie 2 tysiące zł mniej niż wypieszczone i wychuchane z tego samego rocznika.
Dalej wg. uznania:
budujemy-5- silnik Fiat Punto 1.2 - "goły" od ok 600 zł. Osprzęt co prawda pasuje od 1.1 ale najbezpieczniej dopłacić i kupić kompletny silnik a już koniecznie z kolektorem wydechowym od 1.2 MPI (od 1.1 raczej nie zmieści się pod miskę olejową). Zaletą tego kolektora jest również to, że jest typu 4w2w1 co poprawia przepływ spalin. Wymiany wymaga pompa paliwa na 3 barową (chyba, że macie auto MPI to taka już tam jest). Uwaga - silnik z Punto 1.2 8v występuje w dwóch mocach 60 i 75KM. Żeby nie stać się niechcący posiadaczem tego słabszego (z wyglądu oba są w zasadzie identyczne) najlepiej sprawdzić oznaczenie na wałku rozrządu. Jeśli będzie na nim wybite 866 to mamy 90% pewność, że to wersja 75KM. Tyle zasłyszałem i doczytałem ale pojawiła się opinia, że różnice są nie w wałkach tylko w głowicach - inne rozstawienie szpilek na dolocie. Zatem lepiej sprawdzić 3x bo jak widać łatwo o pomyłkę.
- skrzynia biegów "sporting"  - od ok 250 zł - wymiana konieczna jeśli auto jest typu VAN ponieważ te skrzynie mają długie przełożenia (ekonomia) czego skutkiem jest kiepskie przyspieszanie. Dla bardziej majętnych zapaleńców polecam skrzynię 6-cio biegową od Fiata Punto "jedynki" która ma najkrótsze fabryczne przełożenia ale koszt zakupu zaczyna się od 1000zł. Koniecznie sprawdźcie czy nowa skrzynia pracuje z mokrymi czy suchymi półośkami. Jakie powinniśmy mieć zależy od wielu czynników więc najlepiej dopytać. Jedna uwaga - 6-cio biegowa skrzynia z Fiata Stilo czy Punto II to nie ta "krótka".
 
Pytanie - dlaczego robić swap a nie modyfikować silnik 1.1 ? Koszt podniesienia mocy z 55 na 75KM poprzez modyfikacje będzie znacznie wyższy. Co prawda jednostka 1.1 jest bardzo podatna na tuning i świetnie go znosi (w specyfikacji VK nawet 120KM) ale uważam, że seryjne osiągi mimo wszystko dłużej posłużą.
 
To mamy auto i co dalej ? Należało by teraz pomyśleć o wyposażeniu podnoszącym nasze bezpieczeństwo.
budujemy-4Najważniejsza rzecz to zawieszenie.
- sprężyny Eibach ok 500zł. Obniżają auto o około 40mm i choćby z tego powodu nie  możemy zostawić seryjnych amortyzatorów.
- amortyzatory - temat rzeka. Prawie wszyscy polecają Bilstein B6 i oczywiście mają rację. Przynajmniej do momentu kiedy sprawdzimy cenę - komplet kosztuje ok 2000zł. Dlatego ja dałem seryjne do poprawienia czyli skrócenia i utwardzenia co zubożyło portfel o 300zł za całość a sprawują się naprawdę dobrze. Dodatkową zaletą jest możliwość ich rozbierania co umożliwia zmianę parametrów.
Klatka bezpieczeństwa nie jest wymagana w rajdach amatorskich ale mimo wszystko warto w nią zainwestować. Ceny gotowych używanych zaczynają się od ok 800zł + ok 400zł za wstawienie. Zamówienie nowej tzw. podstawowej ze wstawieniem od ok 1500zł
budujemy-7Rozpórka kielichów - od 100zł - i warto ją mieć. Przy twardych lądowaniach zapobiega "schodzeniu" się kielichów do środka a co za tym idzie zmianie geometrii zawieszenia.
Stabilizator - ok 100zł - nie wszystkie modele miały go na wyposażeniu natomiast zawsze były przewidziane mocowania. Stabilizator ma dodatkowo zapobiegać przechyłom nadwozia w zakrętach a Seicento czy Cinquecento lubią się mocno kłaść na boki.
Fotele - duży wybór, ceny od ok. 300zł za nowy bez homologacji a taki zupełnie wystarczy na imprezy typu KJS. Moim zdaniem lepsze są te ze skorupą z laminatu niż rurowe. To oczywiście kwestia indywidualnych upodobań.
Pasy - minimum 4 punktowe. Te bez homologacji FIA tzw tuningowe od ok 80zł, homologowane od ok 500zł
Kaski - od 70zł oczywiście bez homologacji. Homologowane to już spory wydatek.
 
budujemy-3I to by było tyle na początek. Dalsze modyfikacje już wg uznania. Można np. popracować nad hamulcami. Dobry i w miarę tani zestaw to nawiercane i nacinane tarcze Mikoda (ok 160zł) i klocki Ferodo DS2000.
Naba (niezbędna jeśli wymieniamy kierownicę na sportową) - od 50zł
Kierownica - skórzane od 80zł, zamszowe od 130zł. Uwaga - kierownica zamszowa wymaga używania zamszowych rękawic - od ok 200zł.
Przeniesienie lewarka zmiany biegów do kabiny pozwala na jego skrócenie a poza tym jest bardziej pod ręką. Jak to zrobić ? - link

Jak takie auto wypada eksploatacyjnie ? Jeden start na SuperOES-ie w Poznaniu to ok 250zł razem z wpisowym. Części zapasowe dostępne praktycznie wszędzie zarówno nowe jak i używane. Ceny bardziej niż przystępne np. nowy przegub można kupić już za 40 zł.
 
Gdzie można zaoszczędzić ?
Zapomnijcie o felgach aluminiowych kupowanych przeważnie dla wyglądu. Dobrym rozwiązaniem są "stalówki" od Poloneza. Nie dość, że tanie to jeszcze bardzo twarde.
Czy montować hamulec ręczny hydrauliczny ? W CC SC szkoda na to tracić pieniądze bo fabryczny jest naprawdę "ostry". Trzeba jedynie dbać o stan linek i rozpieraków.
budujemy-6Opony cywilne - aukcje internetowe to niewyczerpalne źródło używanych. W cenie jednej nowej można stać się posiadaczem czterech prawie nowych a chyba nie muszę dodawać, że ich zużycie jest drastycznie większe niż przy normalnej eksploatacji.
Opony typu slick są niestety dość drogie a czasem się przydają. Mimo różnych opinii najpopularniejsze to te wyprodukowane przez firmę Markgum. Rozmiar 155/65/13 za ok. 250zł/sztuka.
Płyta pod silnikiem - na amatorskie imprezy to generalnie zbędny gadżet za ok. 500zł + sporo problemów z zamontowaniem. Zarówno w Cinquecento jak i Seicento trzeba dospawać specjalny stelaż. Dodatkowa wada to zmniejszenie prześwitu pod autem i gorsze chłodzenie silnika.
Zamiast robić swap na silnik 1.2 można zmienić głowicę. Czyli kupujemy głowicę od 1.2 75KM (przypominam o sprawdzeniu wałka rozrządu) z kolektorem dolotowym i zastępujemy nią standardową głowicę 1.1
To rozwiązanie na pewno nie podniesie nam mocy o 20KM jak w przypadku swap-u. Z informacji wyczytanych w internecie wynika, że możemy spodziewać się wzrostu mocy o 10-12KM. Zawsze coś biorąc pod uwagę, że koszt takiego zabiegu to ok 500zł. Dokładne informacje znajdziecie tutaj.
 
Reasumując - przy cenie zakupu auta za 2500zł wyposażając je w podstawowe rzeczy czyli klatkę bezpieczeństwa, fotele, pasy, sprężyny i poprawiane amortyzatory powinniśmy się zmieścić w cenie nieco ponad 5000 zł.
Za tyle idzie kupić gotowe auto tzn. takie z przeszłością rajdową. I tu pojawia się problem jaka to była przeszłość bo w zasadzie w każdym ogłoszeniu znajdziecie - niezawodne, wsiadać i jechać, bezwypadkowe, doinwestowane itd itp.
Dlatego ja wybrałem budowę od podstaw bo wiem, czego się mogę po moim aucie spodziewać i znam jego historię.